Strona 10 z 12

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 12 lis 2015, 16:57
przez Hipek
Dni treningu: 12 (do 10 XI włącznie)
Zadań 356, poprawnych 167 (47%) (Łącznie: 13323; +6850 -> 51%)

Nie do końca wiem, jak działają chess.com-owe mechanizmy przydzielania kolejnych zadań, ale czasem trafia się przyjemna seria. Zamiast dostawać - jak zwykle - zadania z przedziału 1800-1900, dostałem serię zadań z poziomu 1900-2000 (nadal czekam na pierwsze zadanie powyżej dwóch tysięcy). Walka z mocniejszym przeciwnikiem uczy dużo. Zadania były proste do zrozumienia, gdy je już oblewałem, ale mam wrażenie, że w głowę wpadło mi kilka nowych schematów i kilka pomysłów na spojrzenie z jeszcze innej strony na problem.

Kluczem jednak jest brak pośpiechu. Niewiele szachowych tematów daje tyle satysfakcji, jak poprawne rozwiązanie problemu nad którym myślało się kilka ładnych minut.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 25 lis 2015, 12:42
przez Hipek
Czas zrobić podsumowanie... ale jeszcze nie teraz, na razie nie mam czasu.

Ale mogę się pochwalić pierwszym problemem o rankingu powyżej 2000 (i w ogóle drugim >2000, na który trafiłem - a przynajmniej drugim, o którym wiem), który udało mi się poprawnie rozwiązać:

[Date "1929"]
[Site "Muenchner Zeitung"]
[White "Kubbel"]
[Black "Study - Win"]
[Result "1-0"]
[FEN "2k5/1p3p2/1p2p3/1r1p1p2/P7/1P2P3/1KP1P3/2R5 b - -"]

1. ...Rb4 2. c4 {Threatening to trap the rook with 3. Ka3 or 3. Kc3} 2. ...dxc4 3. Kc3 Rxb3+ 4. Kxc4 Rb2 {4. ...Ra3 5. Kb4+; 4. ...Rxe3 5. Kd5+} 5. Kc3 Rxe2 {5. ...Ra2 6. Kb3+} 6. Kd3+ {With a discovered check} 6. ...Kd7 7. Kxe2

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 27 lis 2015, 10:34
przez Hipek
Dni treningu: 12 (do 26 XI włącznie)
Zadań 312, poprawnych 149 (48%) (Łącznie: 13635; +6999 -> 51%)

Tak sobie rozwiązywałem zadania, nawet jakoś szło. I jakoś zupełnie znienacka udało mi się znowu osiągnąć rekordowy ranking - w ciągu dwóch dni wskoczyło na 1923. Czyli znowu mamy jakiś postęp. Od razu człowiekowi się humor poprawia. Tym bardziej, że rekord został pobity po dość ciężkim szachowo okresie i, nie bójmy się rzucać cyframi, po równo dwustu dniach.

Partii na razie nie przegrywam jakoś gwałtownie. Ale trzeba się skupić...

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 15 sty 2016, 17:28
przez Hipek
Dni treningu: 12 (do 15 I włącznie)
Zadań 67, poprawnych 28 (42%) (Łącznie: 13702; +7027 -> 51%)

Długa przerwa w robieniu zadań, bo zdenerwowało mnie to, że zadania robię, a siadając przed szachownicą w normalnej partii, czuję się jak w innym świecie. Widać to doskonale po bilansie od listopada: +6=0-7 - dużo, za dużo podstawek. A to jeszcze nie koniec partii, w których podstawiłem bierkę.

Obecnie skupiłem się na graniu, zadań nie robię prawie wcale - czasu mało, trzeba coś wybrać.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 15 sty 2016, 23:38
przez Kaczmar
Jeżeli zadania robisz na komputerze i analizujesz na komputerze to w pewnym momencie doprowadzisz do sytuacji, że będziesz lepiej czuł szachownicę na ekranie monitora niż zwykłą deskę szachową. Proponuję ustawiać zadania na desce szachowej i tak je rozwiązywać (nie wiem czy to akurat dotyczy ciebie ale sam to przerabiałem więc warto na to zwrócić uwagę).

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 16 sty 2016, 00:36
przez chlebik
Miałem to samo i zgadzam się z kolegą Kaczmarem. Wiem, że może brzmi to głupio, ale w 2D rzeczy wyglądają trochę inaczej niż w 3D.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 18 sty 2016, 08:50
przez Hipek
Zdaję sobie z tego sprawę. Akurat mnie to nie dotyczy - chyba na wieki pozostanę komputerowym szachistą.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 22 sty 2016, 10:15
przez Hipek
Dni treningu: 4 (do 21 I włącznie)
Zadań 53, poprawnych 19 (36%) (Łącznie: 13702; +7027 -> 51%)

Za dużo machania zadaniami nie było; kiepskie procenty wyszły, bo jednego dnia czekając u lekarza po prostu mechanicznie klepałem jedno za drugim. Czasem w końcu można i zadania poprzebijać dla zabawy i tępo. Bo czemu nie?

W bieżących partiach bilans +4=0-1, więc całkiem przyzwoity. Przypomniałem sobie, że to, czego nie lubię w grze w szachy to gra w szachy (*) , po czym stwierdziłem, że najwyższy czas się tym zająć.

(*) Brzmi głupio? Oczywiście to skrót myślowy: w debiucie wiem, co robić. Najczęściej nie zdarzają mi się remisowe końcówki, więc tam też najczęściej mam jakiś plan. Ale najbardziej nie lubię sytuacji, gdy zaczyna się gra środkowa, wszystko jest poustawiane, wszystko się broni wzajemnie, gdybym zapuścił komputer, to (w mojej ocenie) pokazałby maksymalnie coś w stylu +0,12. I teraz weź wymyśl plan, szukaj słabych punktów, zastanów się, którą bierką ruszyć, ba, to jest najprostsze: weź uzasadnij sobie we łbie, dlaczego właśnie tę chcesz przesunąć!

A robiąc same zadania na to pytanie sobie nie odpowiem. I - jak za dobrych czasów, gdy trzaskałem zadanka jak automat - będę unikał partii, bo będzie mnie to męczyło.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 22 sty 2016, 10:24
przez matman
Jaki masz ranking w zadaniach?

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 22 sty 2016, 10:54
przez Hipek
Nieco poniżej 1900 (chess.com).

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 22 sty 2016, 11:00
przez matman
Spróbuj poćwiczyć zagadki na lichess. Masz to samo co na chesscom ale za darmo i bez reklam.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 22 sty 2016, 11:09
przez Hipek
Na chess.com i tak mam płatne konto, do tego z portalu nie zrezygnuję ze względu na tamtejszą społeczność (Team Poland, LTP i tak dalej), w związku z czym zagadki i tak mam dostępne w pełnym zakresie.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 22 sty 2016, 13:58
przez chlebik
Wiem, że pewnie mnie tu zaraz zbiczują, ale jak nie znasz planu to zastanów się jakie debiuty grasz. Potem z kolei poszukaj w sieci informacji jakie są plany gry dla obydwu stron. Załóżmy (w 95% przypadków) - Obrona Sycylijska. Czarne szukają kontrgry na hetmańskim, białe robią nalot pionowy na królewskim lub walka toczy się o centrum. I tyle starczy. Więc jeśli grasz sycyla czarnymi i w okolicach 13 ruchu masz 3/4 swoich figur na skrzydle królewskim to znaczy, że coś poszło nie tak.

To oczywiście przykład (no i co ja tam wiem, 3 kategoria), ale tak chyba jest najłatwiej zacząć. Potem wraz ze wzrostem doświadczenia będzie łatwiej.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 27 sty 2016, 13:03
przez Hipek
To jest oczywiście opcja i pewnie do niej dotrę, gdy będę przerabial poszczególne debiuty. Na razie byłoby to takie uczenie się planu na siłę; chyba póki co lepszą opcją jest próba tworzenia własnego planu i szukania słabości, dzięki temu więcej się nauczę: za złe plany zostanę bardzo szybko skarcony.

Re: Starczy tego!

PostNapisane: 10 wrz 2016, 19:44
przez Hipek
No to chyba zrobiłem sobie solidną przerwę. Poprzedni mój post był w styczniu, więc mam prawie osiem miesięcy nieobecności na forum. Trochę też wówczas odłożyłem szachy, przez kilka miesięcy grając dosłownie w trybie jeden ruch na dwa tygodnie gry.

W końcu jednak, gdzieś w sierpniu, zaczęło mi się powrotnie chcieć przesuwać bierki. Czy przez ten czas zrobiłem jakieś postępy? Zależy.

Jeśli chodzi o grę - nie. Przez większość roku było to tępe przesuwanie bierek w sposób wart czwartej kategorii szachowej (i to z musu, bo czas mnie zmuszał). Może co prawda nie podstawiałem w jednym ruchu, ale dawałem się nabrać na proste sztuczki taktyczne ("nabrać" to mocne słowo: nie zadawałem sobie trudu, żeby sprawdzić, czy jakaś pułapka nadchodzi).

Jeśli mowa o zadaniach... no... to najpierw standardowa formułka:

Dni "treningu": 59 (do 9 IX włącznie)
Zadań 837, poprawnych 385 (46%) (Łącznie: 14539; +7412 -> 51%)

Niby łącznie osiemset, ale prawie połowa tych zadań została zrobiona w ciągu ostatnich dziesięciu dni. To już daje obraz, jak luźno traktowałem sobie zabawę w rozwiązywanki w ciągu całego roku.

No a teraz do rzeczy: chyba dostałem nagrodę za to, że w końcu wróciłem do szachów. Przez cały rok ranking zadaniowy wisiał sobie lekko powyżej 1800. Teraz, gdy w końcu się wziąłem, usiadłem z chęcią, zmobilizowany i trochę "głodny", nagle ranking wystrzelił do góry i wskoczył na rekordowe 1965. I jak już wskoczyłem powyżej 1900, tak wcale nie zeskoczyłem. Proszę, co może zrobić świeże spojrzenie!

Teraz trzeba powoli wziąć się za grę...