Starczy tego!

Moderator: Rafcik

Re: Starczy tego!

Postprzez thinkerteacher » 08 paź 2016, 22:48

Hipek napisał(a):
thinkerteacher napisał(a):Jeśli Thinkerowi uda się opisać proces przeganiania króla do dowolnego rogu (...) Trzymajmy kciuki, aby w końcu mu coś w głowie zaświeciło, bo miała być taka fajna seria, że aż przykro iż nie została jeszcze zakończona.
(...) Jak solidnie udało się wyjaśnić proces przeganiania ze złego do właściwego rogu...

Czyli, jeśli dobrze rozumiem, to treść, która jest do tej pory dostępna na blogu, zawiera komplet informacji pozwalających zamatować przeciwnika. Tak?


Ze złego do dobrego jest, ale z dowolnej pozycji do rogu... to jeszcze wymaga pracy. Nie wiem czy jest to "komplet informacji", ale na pewno dobry zarys (wprowadzenie) do idei zamykania króla, gdy chce uciec poza klatkę z której nie powinien dobrowolnie wychodzić ;) :).

Nie wiem czy dobrze się wyraziłem, ale chodzi o to, aby z dowolnej pozycji każdy mógł zrozumieć w jaki sposób BEZ PROBLEMU metodycznie zaganiać króla w dowolny narożnik. Jeśli przeciwnik będzie się dobrze bronił to będzie to zły narożnik, a stamtąd to nawet Thinker jest w stanie bez problemu w 20 ruchów przegonić do właściwego rogu i zamatować! :> ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7574 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Starczy tego!

Postprzez thinkerteacher » 09 paź 2016, 20:59

Być może IM Sagar Shah będzie pomocny i pokaże jak była mistrzyni świata pokazała jak poprawnie matować B+N. Pytanie kto wychwyci błędy w tym co przekazuje ten silny mistrz (i komentator) oraz to jak rozegrała końcówkę Hou Yifan ;)

http://en.chessbase.com/post/isle-of-ma ... and-knight
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7574 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Starczy tego!

Postprzez Hipek » 21 gru 2016, 14:10

Stan na 20 XII: Zadań 454, poprawnych 233 (51%); łącznie: 15346; +7820 (51%).

Chwilę zajęło mi ponowne wpisanie się do tego wątku. Paradoksalnie najbardziej czasochłonne jest przepisywanie statystyk rozwiązanych zadań, dlatego zawsze podchodzę do tego jak do jeża. Ale samo ich czytanie potem sprawia mi dużo przyjemności, dlatego też od tego tradycyjnie zacznę.

Zadania stały się teraz raczej wypełniaczem wolnego czasu. Od kiedy poświęcam im więcej uwagi i wolniej się bawię, idzie z nimi dużo łatwiej i więcej się uczę. Ranking taktyczny na portalu ustabilizował się w okolicy 2000 punktów i na razie tam stoi. Nieszczególnie mi to przeszkadza.

Problem z nagminny podstawianiem bierek rozwiązał się w locie. M.in. pomoc zaoferował mi Thinker (dziękuję!), ale zanim przygotowałem przykładowe partie, to sam zauważyłem, co robię nie tak. Skupiłem się więc na jakości gry i systematyczności myślenia, a liczba podstawek drastycznie spadła.

Do tego gra mi się lepiej: nagle, w pewnym momencie, po prostu uderzyło mnie to, że widzę i rozumiem więcej. Od razu pomogło mi to tworzyć lepsze plany na grę i zupełnie inaczej patrzeć na szachownicę. Oczywiście nie odbiło się to prawie w ogóle na moim rankingu, bo ten bardzo wolno reaguje na jakiekolwiek zmiany mojego "poziomu", ale najważniejsze z tego wszystkiego jest to, że gra mi się lepiej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Starczy tego!

Postprzez Hipek » 29 gru 2016, 13:38

Stan na 20 XII: Zadań 160, poprawnych 95 (59%); łącznie: 15506; +7915 (51%).

Za dużo gier nie zdążyłem rozegrać. Ale jakoś mi się nie spieszy do rozstrzygnięcia. W końcu dopóki gra trwa, dopóty mogę wierzyć, że jest nieźle i oceniać sobie pozycję według swej najlepszej wiedzy.

Zacząłem też - o czym nie napisałem w poprzedniej notatce - grać pozycje "przegrane" (czyli takie, w których tracę więcej niż pionka). Do tej pory w przypadku straty lekkiej figury, nie mówiąc o wieży, podawałem partię dość szybko, żeby nie marnować czasu na niepotrzebne przesuwanie drewna w przegranej grze.

Chwilę temu do mnie dotarło, że to idiotyzm. Albo inaczej: gdy zdałem sobie sprawę z powyższego akapitu, stało się to idiotyzmem.

W końcu po wymianie wszystkich figur zostają pionki kontra pionki wsparte figurą, a to nie zawsze jest pozycja obowiązkowo przegrana. Poza tym, im dalej w grę, tym pionki mogą znaczyć więcej i przy poprawnej grze może się okazać, że przeciwnik popełni błąd i będzie musiał np. w rewanżu oddać figurę, by uniknąć promocji.

Na koniec wrócę sobie do zadań. Zrobiłem sobie świąteczny prezent i wskoczyłem z rankingiem taktycznym na poziom 2092. Po cichu liczyłem na przekroczenie 2100, ale... to jeszcze nie ten moment. Jak nie dziś, to jutro. Nie spieszy mi się.
Obrazek
Avatar użytkownika
Hipek
 
Posty: 404
Wiek: 34
Dołączył(a): 22 sty 2012, 20:22
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 238 razy
Ranking: 0

Re: Starczy tego!

Postprzez thinkerteacher » 29 gru 2016, 14:12

Ja tak podchodzę do tematu straty materialnej. Jeśli nie jest to BARDZO duża strata materialna (np. wieża lub więcej), tak długo gram dalej. Jeśli jednak widzę, że przeciwnik ma prosty plan wygranej (np. promocja piona w kilku ruchach lub mat, którego nie mogę powstrzymać), wówczas poddaję partię.

Nie wiem do jakiego poziomu gry doszedłeś Hipku, ale jak dla mnie - jeśli nie masz co najmniej 2 kategorii, to warto dogrywać pozycje po stracie lekkiej figury. W ten sposób uczysz się nie tylko obrony, ale także tego w jaki sposób realizować przewagę (tzn. obserwujesz jak to przeciwnik robi). Sensownym argumentem jest także to, że jeśli przeciwnik za mocno zacznie wymieniać, to pozycje typu K+S vs K czy K+G vs K nadal są teoretycznym remisem. Drastyczny przykład to K+2S vs K, którą to pozycję również można zremisować (chyba, że ktoś woli przegrać, ale to już dużo trudniejsze). Tak czy inaczej - dopóki widzisz rekompensatę i/lub nadzieję na to, że czegoś się nauczysz z grania takich pozycji - tak długo warto cisnąć. Oczywiście wtedy trzeba już dużo więcej pracy włożyć, bo twoim zadaniem jest stałe wyszukiwanie (i wymuszanie) takich wariantów, w których masz (co najmniej) remis. A to już bywa wyjątkowo trudne ;) :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7574 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Starczy tego!

Postprzez krzysio » 29 gru 2016, 16:08

Hipek napisał(a):Stan na 20 XII: Zadań 160, poprawnych 95 (59%); łącznie: 15506; +7915 (51%).

...

Zacząłem też - o czym nie napisałem w poprzedniej notatce - grać pozycje "przegrane" (czyli takie, w których tracę więcej niż pionka). Do tej pory w przypadku straty lekkiej figury, nie mówiąc o wieży, podawałem partię dość szybko, żeby nie marnować czasu na niepotrzebne przesuwanie drewna w przegranej grze.

....

Wczoraj grana partia na Cracowii Żyłka vs Heinrici, pgn nie mam, pewnie po turnieju gdzieś będą. Żyłka traci wieżę i przeciwnik mający ponad 2100 elo nie potrafi tego wykorzystać, naciął się na blokadę, gdzie hetman plus kilka pionków nie radzi sobie z więżą plus kilka pionków. Molenda, bodajże na ostatnich MŚJ, też dostał pozycję bez wieży z przeciwnikiem o ile pamiętam coś ok 2400 elo i wygrał to. Może mniej "ekstremalnie" dzisiaj zagrana partia Gumularz z Diermair, "tylko" bez jakości (jakaś rekompensata w pionkach) i ładnie postawiona blokada. Takich partii jest masa, te podaję bo akurat znam grające w nich "dzieciaki" (bardziej już kawalerka) i podglądam co robią, więc akurat pamiętam. Kwestia nauczenia się gry bez materiału.
krzysio
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 30 sie 2012, 20:01
Lokalizacja: Lipnica Wielka/małopolskie
Podziękował : 325 razy
Otrzymał podziękowań: 989 razy
Ranking: 0

Poprzednia strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe