Treningi

Moderator: Rafcik

Re: Treningi

Postprzez rutra » 24 sty 2014, 00:10

Owszem jak ktoś ćwiczy to robi postępy. Sam gdy trenowałem robiłem postępy (czasami, a nawet często efekty treningu były widoczne po pewnym czasie, żeby grać na wyższym poziomie zapewne potrzebny by był inny trening i bardziej systematyczny, ale nie będę się wymądrzał, bo nie chce mi się trenować). Natomiast mi chodzi o stwierdzenie "do 1 kategorii nie trzeba ćwiczyć". Czyżby to przychodziło tak nagle? Dlaczego 90% jak nie 100% szachistów, którzy nie ćwiczą nie dochodzą do poziomu 1 kategorii? A może to jest takie wprowadzanie w błąd nowych forumowiczów aby nie trenowali.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Treningi

Postprzez kolokwium » 24 sty 2014, 00:22

Można ćwiczyć i robić postępy, które mogą być niezauważalne dla przeciętnej osoby, gdy owe postępy są minimalne, że wręcz śladowe.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
ObrazekPiszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9150
Wiek: 53
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2069 razy
Otrzymał podziękowań: 2193 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Treningi

Postprzez thinkerteacher » 24 sty 2014, 00:40

Niektórzy twierdzą, że tylko do poziomu 2200 (2300) nie trzeba nic robić, żeby dojść. GM Macieja twierdził (mając 2650 ELO), że jest amatorem szachowym i niewiele umie. Dalej idąc - najsilniejszy amator na świecie Luke McShane twierdzi, że aby dojść do 2500 wystarczy pojechać na kilka turniejów i dużo przegrywać! Magnus Carlsen twierdzi, że na ślepo jest w stanie grać z siłą ok. 2750. Ja natomiast twierdzę, że jeśli rankingi i kategorie nie są manipulowane i kupowane, to aby do CZEGOKOLWIEK DOJŚĆ - zawsze konieczna jest praca, wysiłek oraz czas. Oczywiście inni mogą mieć inne zdanie, ale pomimo tego ja swojego nie zmienię. Zgodzę się jednak z tym, że nie ćwicząc można nie dojść wyżej niż poziom 2000.
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8074 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Treningi

Postprzez brelo » 24 sty 2014, 01:32

Z tym przegrywaniem to nie takie głupie. Sam twierdzę, że w szachach podobnie jak w innych sportach swoje trzeba przegrać.
brelo umarł w Berlinie... zmartwychwstał jako stelmacz
Avatar użytkownika
brelo
 
Posty: 2678
Wiek: 25
Dołączył(a): 13 mar 2011, 21:42
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy
Ranking: 2000
kurnik.pl: lokog
FICS: Breloczek

Re: Treningi

Postprzez ŁowcaAndroidów » 24 sty 2014, 08:35

Nie bierz tego co napisał Arti tak dosłownie. Ćwiczyć - siedzieć z książką, przestawiać bierki, analizować debiuty, rozwiązywać zadania. Do pewnego levelu szachowego (powiedzmy II - I kat) wystarczy samo granie - kafejki,turnieje itd. Z tym przegrywaniem to prawda od marca same openy A w moim wykonaniu :)
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4064
Wiek: 32
Dołączył(a): 13 sie 2010, 20:50
Podziękował : 306 razy
Otrzymał podziękowań: 547 razy
Ranking: 2286

Re: Treningi

Postprzez rutra » 24 sty 2014, 08:53

Właśnie o to mi chodziło, że nie ćwiczenie = samo granie. Bez analiz partii, bez robienia zadań i przerabiania książek. Moim zdaniem osoba zaczynająca od zera (bez znajomości podstaw takich jak np. opozycja, kwadrat piona) nie dojdzie do poziomu II tym bardziej I samą grą. Jak już ma ten poziom powiedzmy IV kategorii to również sama gra nie wystarczy. Jeśli jest inaczej to dlaczego osoby, które od wielu lat grają w turniejach na poziomie II kategorii (i niższej) nie robią postępów? Przecież sama gra wystarczy.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Treningi

Postprzez ŁowcaAndroidów » 24 sty 2014, 11:26

Odpowiem, żeby nikogo nie obrazić - odpowiedź jest prosta lNie maja predyspozycji do gier strategicznych" ;)
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4064
Wiek: 32
Dołączył(a): 13 sie 2010, 20:50
Podziękował : 306 razy
Otrzymał podziękowań: 547 razy
Ranking: 2286

Re: Treningi

Postprzez hajdzik » 24 sty 2014, 12:47

są różne gry strategiczne, w jednych idzie nam lepiej w innych gorzej - nie wolno uogólniać.

Jeśli Maćku się ze mną nie zgadzasz, zapraszam na pojedynek w Starcrafta (strategia czasu rzeczywistego).
To najlepsza gra strategiczna, są mistrzostwa polski, europy, świata, są ligi krajowe (Korea rządzi).
Jest się w czym wykazać :)

Grałem w tą grę 5 lat, mój klan był w pierwszej 10tce klanów w polsce, ja byłem specjalistą w 2v2, gdzie z kolegą dochodziliśmy do ćwiercfinałów mistrzostw polski.

W tą grę nie grałem już 15 lat, ale to jak jazda na rowerze, tego sie nie zapomina :0
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Treningi

Postprzez ŁowcaAndroidów » 24 sty 2014, 12:54

Oczywiście strategie turowe miałem na myśli.
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4064
Wiek: 32
Dołączył(a): 13 sie 2010, 20:50
Podziękował : 306 razy
Otrzymał podziękowań: 547 razy
Ranking: 2286

Re: Treningi

Postprzez hajdzik » 24 sty 2014, 13:10

Tak na prawdę nie ma znaczenia czy strategia czasu rzeczywistego czy turowa.

Może warto zrobić turniej "kurnikowe szaleństwo" :)

W grę wchodziły by trzy gry - oczywiście na kurniku

Szachy
Warcaby
Scrable

W każdą gralibyśmy 2 gry, w sumie do zdobycia 6pkt.

Co o tym myślicie? :)
http://pionkiradzionkow.szachorum.pl/
Avatar użytkownika
hajdzik
 
Posty: 2942
Wiek: 40
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 249 razy
Otrzymał podziękowań: 424 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Treningi

Postprzez ŁowcaAndroidów » 24 sty 2014, 14:11

szachy, literaki i warcaby ok możemy zagrać. Proponuje w sobotę.
"Jednym z najważniejszych elementów współczesnej strategii jest ograniczenie działania jednej z lekkich figur przeciwnika" A.K.
Avatar użytkownika
ŁowcaAndroidów
Moderator
 
Posty: 4064
Wiek: 32
Dołączył(a): 13 sie 2010, 20:50
Podziękował : 306 razy
Otrzymał podziękowań: 547 razy
Ranking: 2286

Re: Treningi

Postprzez thinkerteacher » 24 sty 2014, 15:17

rutra napisał(a):Właśnie o to mi chodziło, że nie ćwiczenie = samo granie. Bez analiz partii, bez robienia zadań i przerabiania książek. Moim zdaniem osoba zaczynająca od zera (bez znajomości podstaw takich jak np. opozycja, kwadrat piona) nie dojdzie do poziomu II tym bardziej I samą grą. Jak już ma ten poziom powiedzmy IV kategorii to również sama gra nie wystarczy. Jeśli jest inaczej to dlaczego osoby, które od wielu lat grają w turniejach na poziomie II kategorii (i niższej) nie robią postępów? Przecież sama gra wystarczy.


Tutaj byłbym ostrożny. Na NIŻSZYCH szczeblach relacje mogą być dość dziwne (nieoczywiste, na pierwszy rzut oka nielogiczne - czy też po prostu zaburzone). Mianowicie znam osobiście kilka osób, które nie miały książki szachowej w rękach, a doszły do poziomu (nie mylić z kategorią!) 3 lub nawet 2 kategorii (nie znam osobiście nikogo, kto doszedł do poziomu 1 kategorii nie mając żadnej książki i/lub nie będąc trenowanym w żadnym okresie swojego życia).

Samym granie da się moim zdaniem dojść do poziomu 2/1 kategorii. Powyżej tego poziomu dojdą już tylko naprawdę nieliczni (czytaj: mniej niż 10% najbardziej kumatych i wytrwałych). Dlatego właśnie twierdzę, że do poziomu 2 (niekiedy 1) kategorii dochodzą osoby nie trenujące, lecz grające. W jaki sposób? Otóż w czasie gry zauważają swoje błędy i robią ich korektę. Czasem dyskutują też z przeciwnikiem po rozegranej partii i dzięki temu wiedzą jak unikać podobnych błędów. Uczą się także poprzez obserwację rozgrywek innych (często dużo silniejszych) graczy. Tak więc "sama gra" (o ile tak można to tak nazwać) w niektórych wypadkach spokojnie wystarczy, aby dojść do 2 kategorii. Nie mówię o tym, że zajmie to znacznie więcej czasu, tylko mówię z doświadczenia, że to możliwe (osobiście znam takie przypadki - a nie jedynie czytałem bądź słyszałem).

Zadajesz pytanie: Jeśli jest inaczej to dlaczego osoby, które od wielu lat grają w turniejach na poziomie II kategorii (i niższej) nie robią postępów? Przecież sama gra wystarczy

Oto moja odpowiedź: Osoby, które od wielu lat grywają w turniejach (na poziomie 5, 4, 3 czy 2 kategorii) grają i/lub pracują NIESKUTECZNIE, więc nie robią postępów (a dokładniej - często robią te postępy tak małe, że ledwie zauważalne; bywa też i tak, że także całkowicie się już nie rozwijają). Sama gra WYSTARCZY tylko wtedy - jeśli ktoś na jej podstawie potrafi wyciągać wnioski, poprawiać swoją grę i nie popełniać drugi raz tego samego błędu. Wymaga to jednak rozgrywania wielu partii (osoba, która doszła do 2 kategorii nie mając książki szachowej w ręce - osiągnęła to dopiero po około 20-25 latach grywania w szachy) i umiejętności nie powtarzania tego samego błędu więcej niż raz.

I wreszcie: dlaczego "sama gra" już może NIE BYĆ skuteczna jeśli zawodnik osiągnął poziom 2000? Otóż dlatego, że skala trudności (a za tym idzie zakres wiedzy oraz posiadanych schematów) jest już na tyle wysoka, że wnioski wyciągane "na oko" (bez analiz i ćwiczenia eliminowania błędów powstałych w wyniku odkrycia/naświetlenia przez analizę) będą już niewystarczające. Wyjątkiem byłaby stała gra z mistrzem, ale po partii musiałby on wyjaśniać swojemu przeciwnikowi (a raczej uczniowi) jakie błędy popełnił i co robić, aby ich unikać. W tym wypadku jednak byłoby to już podciągnięte pod "szkolenie" (co prawda byłby tylko jeden z elementów, ale jednak dość istotny). Takie przypadki zdarzają się jednak szalenie rzadko (1/1000).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5056
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8074 razy
Otrzymał podziękowań: 1105 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Treningi

Postprzez kPk_10 » 24 sty 2014, 15:24

Ale ja nadal niewiem ile godzin man trenować i co, a zawody już niedługo!
kPk_10
 
Posty: 16
Dołączył(a): 11 sty 2014, 18:28
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Ranking: 0

Re: Treningi

Postprzez rutra » 24 sty 2014, 15:27

kPk_10 napisał(a):Ale ja nadal niewiem ile godzin man trenować i co, a zawody już niedługo!


Możesz trenować 16 godzin dziennie.
Avatar użytkownika
rutra
 
Posty: 6686
Wiek: 25
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1613 razy
Otrzymał podziękowań: 2011 razy
Ranking: 1670

Re: Treningi

Postprzez kPk_10 » 24 sty 2014, 15:41

rutra napisał(a):
kPk_10 napisał(a):Ale ja nadal niewiem ile godzin man trenować i co, a zawody już niedługo!


Możesz trenować 16 godzin dziennie.

Jak masz pisać bez sensu to lepiej nie pisz wcale.
kPk_10
 
Posty: 16
Dołączył(a): 11 sty 2014, 18:28
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Ranking: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe