Dziennik treningowy Chlebika

Moderator: Rafcik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 30 paź 2014, 19:26

Pójdę na ten dwudniowy. Jak nie wyjdzie to pewnie dam sobie siana do przyszłego roku, trochę nadgonię w treningu i spróbuję wtedy.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 09 lis 2014, 16:43

Zaliczyłem dziś treningowo turniej szachów szybkich (P15). Napiszę krótko - porażka. Na tyle, że na 9 rundę nawet nie zostałem bo wstyd było kolejną partię przegrywać podstawiając figurę w debiucie.

Konkluzją ostatnich dni jest to, że wybitnie nie idzie mi granie szachów szybkich. W SzLM w sumie nawet nie jest źle, ale jak ktoś popatrzy na partie to są to głupie podstawki. Grając dzisiaj w sumie robiłem to samo - blitzowanie, podstawki, a jak już dociągnąłem z dobrymi zawodnikami do końcówki to zbierałem tam baty no bo rzecz jasna ruchy bez pomyślunku.

Na chwilę obecną biorąc pod uwagę efekty tego grania zawieszam granie partii z czasem mniejszym niż przynajmniej 30 minut (czasem na FICSie trudno o mocniejszych przeciwników na dłuższy). SzLM to wyjątek, turniej wypada dociągnąć do końca. Partie klasyczne moim przyjacielem, przynajmniej do czasu turnieju na II kategorię (końcówka listopada).

Trening pozostaje po staremu - w tygodniu taktyka codziennie, partie komentowane (Bronstein) i 'wykończenie' książek o strategii - Silman - Amateur's Mind, Romanowski i pojedyncze rozdziały z Euwe - Ocena pozycji i planowanie.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez thinkerteacher » 09 lis 2014, 22:21

Być może warto jeszcze rozpatrzeć propozycje gry w TEAM LEAGUE (od stycznia 2015) albo Snail Bucket (od tygodnia gramy):
http://snailbucket.org/wiki/Main_page

Warto również założyć coś w rodzaju dzienniczka analiz oraz dziennika wniosków i planu poprawy poszczególnych elementów. W ten sposób za jakiś czas będziesz w stanie zobaczyć na ile twoje analizy są lepsze, a ilość i jakość błędów ulega zmianie (w domyśle: poprawie). To takie moje sugestie (nie wiem czy dobre, bo nie jestem trenerem szachowym).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7572 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 10 lis 2014, 09:24

Akurat formułę TL może się uda uskutecznić 'w realu' - ale to jest materia na wpisy za jakiś czas. Partie analizuję, zapisuję i tak dalej. Tutaj w sumie też mam pomysły by to jakoś ułatwić i usprawnić, ale to może też później (kiedyś) napiszę. Na razie przygotowania do walki o II pełną parą.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 23 lis 2014, 21:01

Wypadałoby zdać trochę relacji z placu boju. Plan treningowy zasadniczo realizuję bez przeszkód - codziennie 9 diagramów Dejasccachi, do tego lektura książek - skończyłem Romanowskiego, obecnie na zmianę poczytuję Euwe - ocena pozycji i planowanie oraz Silman - Amateur's Mind. Do tego partie komentowane (ostatnio Carlsena i te z 'Mata').
Granie też po staremu - długie partie na FICSie z silniejszymi graczami (ranking grzecznie idzie w górę).

Dziś też ostatecznie podjąłem męską decyzję - wybiorę się na turniej FIDE, a nie ten przeznaczony dla IV i III kategorii. Przynajmniej w długich partiach pogram z II i lepszymi, zobaczę na czym stoję. Jak zbiorę baty niemożliwe to będzie wiadomo, że mi trochę brakuje w sile gry. W sumie z 5 partii tak naprawdę by wyrobić normę na II wypadałoby ugrać 3,5 z 5. W sumie porównując z 5,5 z 7 (przy dobrych rankingach przeciwników na turnieju dla IV/III) nie wygląda to jakoś specjalnie trudniej. No ale to już zobaczymy za tydzień.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez yetit78 » 23 lis 2014, 22:01

chlebik napisał(a):
Dziś też ostatecznie podjąłem męską decyzję - wybiorę się na turniej FIDE, a nie ten przeznaczony dla IV i III kategorii. Przynajmniej w długich partiach pogram z II i lepszymi, zobaczę na czym stoję. Jak zbiorę baty niemożliwe to będzie wiadomo, że mi trochę brakuje w sile gry. W sumie z 5 partii tak naprawdę by wyrobić normę na II wypadałoby ugrać 3,5 z 5. W sumie porównując z 5,5 z 7 (przy dobrych rankingach przeciwników na turnieju dla IV/III) nie wygląda to jakoś specjalnie trudniej. No ale to już zobaczymy za tydzień.


Grając w turnieju FIDE możesz wbić niskie elo. Pytanie czy ci to przeszkadza...
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1466
Dołączył(a): 22 paź 2012, 20:36
Podziękował : 1642 razy
Otrzymał podziękowań: 237 razy
Ranking: 0

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 23 lis 2014, 22:05

Niespecjalnie. Ludzie co mają tam elo mają coś koło 1700-1800, a 80% ludzi elo nie ma w ogóle. Więc z jakąś tragiczną wartością tego rankingu to nie wejdę na listę. Zresztą do czasu zanim wbiję kandydata ;) to zdążę pewnie tego elo nadrobić ;)
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 03 gru 2015, 19:21

No to po raz kolejny Chlebik powraca. Nie pytajcie co, jak i dlaczego, najwidoczniej zrównoważony i ciągły trening szachowy nie jest mi z różnych względów dany. Do rzeczy zatem.

Od chyba miesiąca z powrotem 'jestem w grze'. Treningu jako takiego jest mniej, za to staram się więcej grać i analizować. Pojawił się również 'zdalny' trener - razem sobie pogrywamy i przerabiamy końcówki.

Miesiąc temu rozegrałem też turniej P'60 w 7 rundach. Przegrałem 3 partie z jedynkami (w jednej prawie ustałem remis), 3 partie wygrałem (III, III i IV) i jeden remis (też z III). RUZ 1726 zatem jakby nie było największy w mojej dotychczasowej karierze.

Wyskoczyłem też z rankingiem na FICSie, choć to pewnie jest związane z algorytmem serwera. Jak długo się nie gra to ewentualne wygrane i przegrane dość mocno na ranking wpływają. Wylądowałem ponad 1700 w partiach standard, ostatnio mam jakoś gorszą passę i spadłem poniżej, ale trend też jest dość pozytywny.

W weekend kolejny turniej P'60 - wizja zdobycia II kategorii jest moim zdaniem dalej nierealna, ale pograć z silniejszymi nie zaszkodzi. Materiału do analiz przybędzie. To chyba na tyle ;)
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 06 gru 2015, 17:28

Niestety turniej mogę skwitować krótko - porażka. Podstawianie figur to nie jest to co Chlebiki lubią najbardziej. Pozostaje tylko wysnuć wnioski i robić swoje. Kolejny turniej w styczniu, ale o tym napiszę pewnie za jakiś czas.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 20 gru 2015, 09:42

Dziś kolejny wpis by dać trochę ruchu dziennikowi. Ostatnio trening trochę przystopował ze względu na pracę i nadchodzące święta. Za to przekonałem się do grania szybszych partii i jakoś powoli na FICSie ranking idzie do góry. Główny problem mam tak naprawdę nie z myśleniem, a wciąż szybkimi łapkami. Ale 1301 na FICSie w szybkich przeskoczyłem - w standardzie jest coś 1714.

Turniejów nie planuję na razie bo i żadnych jakoś nie widać, myślę że obrodzi nimi w Chessarbitrze po nowym roku.
Ostatnio edytowany przez chlebik, 24 paź 2017, 15:38, edytowano w sumie 1 raz
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 26 sty 2016, 17:48

Miesiąc zasadniczo minął, wypadałoby coś wpisać. Kiedy w końcu minął okres świąteczno-noworoczny wrócłem do treningu.

Z trenerem przerabiamy końcówki (te mniej lub bardziej podstawowe) - lepiej ogarnąć to teraz i mieć z bańki niż wykazywać braki później.

Na FICSie gram sporo partii szybkich - wyniki mam w nich średnio-kiepskie. Bardziej zależy mi na ćwiczeniu repertuaru po E4 (za radami wielu osób wychodzę z D4). Tutaj zatem wahania rankingu dość spore.

Z książeczek to z kolei przerabiam 'Starting Out' - Sycyl, E4 i pewnie coś tam jeszcze dla czarnych po D4. Zasadniczo te książki są bardzo fajnie zrobione - nie mają rozrysowanych wariantów i drzewek posunięć na milion ruchów do przodu. Skupiają się głównie na ideach, którymi się trzeba w danym otwarciu kierować. Do tego każda wariacja/wariant debiutowy jest okraszony szeregiem instruktażowych partii, które z wielką chęcią przerabiam. Powiedzmy, że to podpada pod 'ogólny kurs debiutów', a i popatrzeć na partie arcymisiów to zawsze jakaś wartość dodana.

Z gry turniejowej - jako reprezentant Chudych Dzików II po raz pierwszy zagrałem w TeamLeague (konkretnie dziś). Partię zremisowałem za obopólną zgodą. Wezmę się za jej analizę niebawem, ale w sumie gra poszła dość wyrównanie. Wszystkie partie z TL zamierzam wrzucić do swojego wątku z partiami.
W czwartek jadę do Warszawy popykać szybkie szachy na turnieju w siedzibie PZSzach. Wypadałoby zagrać w jakimś turnieju klasycznym, ale ostatnio krucho z wolnym czasem w weekendy. To tyle na dziś.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 31 sty 2016, 13:32

Myślę, że podsumowania tygodniowe nie będą złym pomysłem - obecnie mam plan regularnego grania i to jakoś nakreśla ramy czasowe dla kolejnych wpisów.

W czwartek pograłem na turnieju szachów szybkich - totalna katastrofa. Podstawianie figur, gorące ręce, katastrofalna porażka. Postanowienie jednakoż jest by spędzać te 2h na dojazd by się właśnie tych gorących rąk pozbywać. To oficjalna deklaracja ;)

By iść tym tropem postanowiłem na FICSie też grać szachy szybkie, ale w nowy sposób. Tempo P12'3 - codziennie dwie partie (raz białe, raz czarne). Po partii (o ile po prostu nie podstawiłem lub przeciwnik to samo) analiza na szybko co poszło nie tak. I te 2 partie to wszystko, żadnych maratonów bezmyślnego klikania. Koniec, szlus, nu pagadi!

Zagrałem też drugą partię w TL - niestety poległem. Partia bardzo fajna, ale przeoczyłem bardzo istotny moment kiedy trzeba było ruszyć do przodu. W końcówce zaś niestety pozycyjnie poległem. Kolejna lekcja do wyciągnięcia.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 07 lut 2016, 13:42

Niestety tego tygodnia do udanych to zaliczyć nie mogę. Na turniej szachów szybkich nie dotarłem bo zaatakowała mnie kanapa ;) - a dokładniej niezapowiedziane przemeblowanie.

W piątek grałem 3 rundę w TL - partia jest w odpowiednim wątku. Zadowolony to z niej być nie mogę totalnie, a fuksiarska wygrana nie za wiele zmienia.

Właśnie też wróciłem z turnieju klasyka (P65). Niestety to też porażka - 1,5/5 po czym musiałbym pauzować rundę więc grzecznie podziękowałem sędziemu za dalszą grę, przynajmniej ktoś może w ostatniej rundzie pauzować nie będzie musiał. Performance miałem tragiczny, zasadniczo cokolwiek nie miało pójść źle to poszło źle. Kiepskie debiuty, totalny brak zrozumienia pozycji, przeoczyłem wygrywającą dla mnie taktykę, a na koniec w równej pozycji podstawiłem figurę.

Ostatnie dwa turnieje w realu pokazują, że niestety do choćby myślenia o II droga długa i daleka. Na pewno brakuje ogrania - nawet nie tyle w realu, co w ogóle. Coś czuję, że powrót do e4 /e5 i d4/d5 może być dobrą receptą. Plus, że kupiłem sobie na turnieju książkę o Dawidzie Przepiórce. Kolejna książka o znanym polskim szachiście do kolekcji.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 15 lut 2016, 17:29

Kolejny tydzień za mną. Znów nie można go nazwać udanym. W kolejnym turnieju szachów szybkich w ogóle zrobiłem 0p. Podstawianie figur w 4 ruchu to widzę dość u mnie częsta przypadłość. Turniejowo progresu nie ma.

Trochę lepiej jest z graniem szybkich na FICSie (2 partie dziennie). Tutaj ranking powoli idzie w górę, a do tego ostatnio przegrałem w ogóle partię na czas! Dobrze to rokuje - lepiej przegrywać przez opadnięcie chorągiewki niż przez blitzowanie.

W 4 rundzie TL też nie poszalałem - partia jest w wątku z partiami. Znów źle wychodzę z debiutu ;) Ale ostatecznie wygrałem, choć to wina przeciwniczki, która nie wykorzystała sporej przewagi.

Poza tym po kolei ćwiczę wszystkie elementy, czytam, zapisuję, analizuję. Pojawił się też plan zagrania w turnieju klasycznym za 2 tygodnie. Zobaczymy jak wyjdzie.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Re: Dziennik treningowy Chlebika

Postprzez chlebik » 21 lut 2016, 15:30

Kolejny tydzień przeleciał. Niestety znów bez obiektywnych sukcesów.

Przerżnąłem partię w TL. Całkowicie z mojej winy, zły(brak?) sensownego planu, spieprzona obrona. Tutaj dwója.

Wybrałem się standardowo na turniej szybkich w czwartek tylko po to by spóźnić się (wszyscy kochają Koleje Mazowieckie) o 5min na zapis i tym samym w turnieju nie pograłem. 2h w plecy tylko by się przejechać do stolicy.

Jedynym plusem jest to, że trochę się powoli wprawiam w granie szybkich na FICSie. Dalej czasem podstawię lub czegoś nie zauważę, ale rank podskoczył na stałe w okolice 1300 (dalej mocno za nisko, ludzie z podobnym do mnie rankiem standardowym mają circa 150 oczek więcej), ale tendencja jest pozytywna. Do tego również o wiele więcej wykorzystuję czasu podczas gry. Tutaj przynajmniej jest jakiś progres.
"Jeśli Pillsbury zagrał Se5, to do zwycięstwa już blisko!" Moi Wielcy Poprzednicy
Mój dziennik: http://www.szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=5118
Avatar użytkownika
chlebik
 
Posty: 354
Dołączył(a): 29 sty 2011, 14:39
Lokalizacja: Pruszków
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 274 razy
Ranking: 1800
FICS: chlebik

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe
cron