Powody dla ktorych dojscie do 2100 ELO nie bylo mozliwe ;):)

Moderator: Rafcik

Czy na podstawie podanych faktow (obu tabel) jestes przekonany, ze dojscie (w ciagu najblizszych 2lat) przez demona do 2100 ELO bylo niemozliwe?

Ankieta zakończyła się 27 sty 2010, 05:58

Tak - jestem calkiem przekonany, ze przy takim tempie i wynikach bylo to niemozliwe!
6
67%
Tak - jestem raczej przekonany, ale dziwi mnie czemu demon zrezygnowal z dojscia do 2100 ELO
3
33%
Nie mam zdania: na podstawie tych 2 tabel nie jestem w stanie wyciagnac sensownych wnioskow
0
Brak głosów
Nie - nie jestem zbytnio przekonany, poniewaz uwazam, ze przy takim tempie i wynikach bylo mozliwe dojscie przez demona do 2100 ELO
0
Brak głosów
Nie - nie jestem w ogole przekonany, ze przy takim tempie i wynikach bylo to niemozliwe!
0
Brak głosów
 
Razem głosów : 9

Powody dla ktorych dojscie do 2100 ELO nie bylo mozliwe ;):)

Postprzez demon_szybkosci » 28 gru 2009, 05:58

:idea: Zapraszam do analizy i podsumowania mojej porazki: tego, ze wydawalo mi sie, ze bede w stanie dojsc do poziomu 2100 ELO, ale "jakos sie nie udalo" ;). Jak ktos chce zabrac glos w komentarzach i dyskusji, to zapraszam :D
:arrow: Dla rozgrzewki polecam samodzielne przeanalizowanie danych na podstawie ktorych bedzie mozna wyciagac nieco bardziej prawidlowe (wiarygodne) wnioski :luzz:
Ponizej przygotowalem dwa drobne zalaczniki (siedzialem 12godzin, ale efekt jest :oops:) dotyczace rozgrywanych przeze mnie partii turniejowych (od roku 1998 do konca 2009). Wszystkie partie musialy spelniac jeden warunek: byc rozgrywane w realu na zapis (tzn. min. 1g na zawodnika). Pominalem kilkanascie partii z rozgrywek ligowych z uwagi na to, ze ich liczba (w ramach jednego sezonu ligowego) nie przekraczala 3 do 5; dlatego zostaly usuniete z analiz).

Odnosnie oznaczen w tabeli mniejszej, to sa one nastepujace:
* --> oznacza 100% wynik (rok 1998 turn #1 oraz rok 2006 turn #2)
@ --> oznacza kompletnie pozbawione sportowego sensu granie w turnieju [bez wystarczajacego snu oraz odpoczynku a dodatkowo poranne szkolenie 6godz i po kazdej partii do 2 rano pomaganie w skladaniu pracy mgr] (chodzi o rok 2008 turn #1)
Załączniki
Wyniki_turnieje_moje_forum_2.png
Lata 1998-2009 uzyskane wyniki rankingowe :) - miejsca i daty ;)
Wyniki_turnieje_moje_forum_2.png (8.17 KiB) Przeglądane 8625 razy
Wyniki_turnieje_moje_forum_1.png
Lata 1998-2009 uzyskane wyniki rankingowe :) - tabela
Wyniki_turnieje_moje_forum_1.png (10.77 KiB) Przeglądane 8625 razy
demon_szybkosci
 

Postprzez Vujek1991 » 28 gru 2009, 11:17

Będę korzystał tylko z kart FIDE. Weźmy pod lupę Demona i kilku graczy, którzy osiągnęli 2100.

1. Szybkości, Demon:

-> październik 2008 - listopad 2009
-> rozegranych w tym czasie liczących się partii: 37,
-> wychodzi: 2-3 partie na miesiąc,
-> progresja: 1889-1801, (-88)
-> FAILED

2. Malec, Sebastian:

-> październik 2006 - wrzesień 2009
-> rozegranych w tym czasie liczących się partii: 174,
-> wychodzi: 4-5 partii na miesiąc,
-> progresja: 1747-2123, (+376)
-> GOAL

3. Trajber, Csaba Dr.:

-> styczeń 2000 - październik 2003
-> rozegranych w tym czasie liczących się partii: 95,
-> wychodzi: 2-3 partie na miesiąc,
-> progresja: 2044-2113, (+69)
-> GOAL

4. Planells Roig, Jose:

-> paźdzernik 2001 - lipiec 2009
-> rozegranych w tym czasie liczących się partii: 112,
-> wychodzi: 1-2 partie na miesiąc,
-> progresja: 2016-2119, (+103)
-> GOAL

Oto garść faktów i na tej podstawie można dopiero wyciągać jakiekolwiek wnioski. A teraz coś od siebie:

Teoretycznie biorąc pod uwagę tylko ilość oficjalnych gier dojście do poziomu 2100 ELO zajęłoby Demonowi ze 20 lat, mimo początkowej tendencji spadkowej gracz numer 3 też tak na początku miał).

Oczywiście nie są to wszystkie potrzebne dane, ponieważ liczy się także intensywność treningu, podejście na płaszczyźnie psychologicznej i takie tam.

W ankiecie mimo wszystko zaznaczyłem opcję pierwszą.

1) 1850-2100,
2) 2-3 partie na miesiąc,
3) w 2 lata.

Takie zestawienie raczej nie jest możliwe.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez kspttw » 28 gru 2009, 13:08

W ankiecie mimo wszystko zaznaczyłem opcję pierwszą.

1) 1850-2100,
2) 2-3 partie na miesiąc,
3) w 2 lata.

Takie zestawienie raczej nie jest możliwe.


to jest możliwe, pod warunkiem, że się w odpowiedni sposób odpowiednią ilość czasu szachom poświęca. Śmiem twierdzić, że Sebastian grając 4 turnieje rocznie też doszedłby do 2100. Ale popatrz na to ile on trenuje i z kim!
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez Vujek1991 » 28 gru 2009, 13:28

Biorę pod uwagę, że trening Demona był o wiele mniej intensywny, bo brak trenera, bo klub, bo praca, bo rodzina itd. W ten sposób grając na 2-3 turniejach rocznie za dużo nie wyciśnie w 2 lata.

A należy też podkreślić, że żeby szybciej się rozwijać, trzeba grać dużo ale z różnymi przeciwnikami. Tak więc Sebastianowi mogłoby zająć dłużej dojście do 2100 gdyby grał 4 turnieje rocznie.

Ale oczywiście doszedłby. Ale jest pewna zależność: jeśli ktoś intensywniej trenuje, to przeważnie częściej pojawia się na turniejach, więc w pewien sposób się to tutaj przekłada.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez redjok » 28 gru 2009, 13:46

kspttw napisał(a):Ale popatrz na to ile on trenuje i z kim!


Chciałbym poznać odpowiedzi na postawione powyżej pytania.
Avatar użytkownika
redjok
Administrator
 
Posty: 3862
Wiek: 39
Dołączył(a): 09 wrz 2006, 17:52
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował : 470 razy
Otrzymał podziękowań: 534 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: redjok
FICS: redjok

Postprzez kspttw » 28 gru 2009, 13:49

redjok napisał(a):Chciałbym poznać odpowiedzi na postawione powyżej pytania.


Dokładnie ile trenuje to pewnie wie tylko on sam. Nie mniej widać, że regularnie przeznacza na to dużo czasu. A co do trenera - jest nim p. Bartosz Soćko.
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez redjok » 28 gru 2009, 14:39

kspttw napisał(a):A co do trenera - jest nim p. Bartosz Soćko.

No to pięknie - samo nazwisko trenera potrafi zmotywować do pracy :)

Ciekawe czy demona [tak oporny materiał ;)] potrafiłoby zmotywować ?
Avatar użytkownika
redjok
Administrator
 
Posty: 3862
Wiek: 39
Dołączył(a): 09 wrz 2006, 17:52
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował : 470 razy
Otrzymał podziękowań: 534 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: redjok
FICS: redjok

Postprzez kolokwium » 28 gru 2009, 18:26

kspttw napisał(a):Nie mniej widać, że regularnie przeznacza na to dużo czasu. A co do trenera - jest nim p. Bartosz Soćko.
A co na to nasz beztrenerowy znawca jakim jest lk85? Przecież w szkole nauczyciele też nie są potrzebni. Wystarczy internet i kulka książek.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9386
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2221 razy
Otrzymał podziękowań: 2360 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Postprzez lk85 » 29 gru 2009, 03:35

kolokwium napisał(a):A co na to nasz beztrenerowy znawca jakim jest lk85? Przecież w szkole nauczyciele też nie są potrzebni. Wystarczy internet i kulka książek.


Trener tylko pomaga, ale zawodnik przecież sam musi rozwijać swoje umiejętności. Trener nie wyćwiczy za nas taktyki, nie zmusi naszego mózgu do skupienia się na analizie partii. Trener tylko sugeruje jak mamy trenować.

Masz rację, w szkole nauczyciele nie są potrzebni. Dzisiejsze podręczniki są tak napisane, że uczeń samodzielnie może się wszystkiego nauczyć a sam nauczyciel i tak całe zajęcia prowadzi na podstawie książek. Z szachami jest podobnie, przecież w prawie każdym podręczniku są uwagi TRENERA, czyli autora książki.


A demonowi się nie udało, bo(tak w skrócie): za mało pracy w stosunku do marnych predyspozycji szachowych.
lk85
 
Posty: 460
Dołączył(a): 10 maja 2007, 22:23
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez Vujek1991 » 29 gru 2009, 13:47

Nie zgodzę się z tym, że wszyscy nauczyciele są niepotrzebni.

Fakt, że jest wielu takich podręcznikowych nauczycieli, którzy nie są potrzebni, ale uczą mnie też tacy, których nie zastąpi ŻADNA książka.
Avatar użytkownika
Vujek1991
 
Posty: 792
Wiek: 28
Dołączył(a): 14 lip 2008, 23:56
Lokalizacja: Grudziądz
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: vujek1991

Postprzez demon_szybkosci » 03 sty 2010, 12:30

:idea: Wracajac nieco do tematu. Pojawia sie nurtujace mnie pytanie ?? :
JAK OKRESLIC czy dany zawodnik (w tym przypadku chodzi o mnie) robil postep(y) (na przestrzeni podanych lat lub tez chociazby wybranego okresu) czy tez nie (z)robil?
:idea: Opieramy sie w tym momencie WYLACZNIE na wynikach uzyskiwanych po turniejach. Do dyspozycji mamy tabelke i w razie czego takze autora zapytania i analizy :D. Ktokolwiek potrafi wyjasnic w jaki sposob mozna wykazac, ze dany zawodnik robi(l) postep(y)? Jesli tak to w jaki sposob tego dokonac? Jest to w ogole mozliwe? :o :roll:
Dla mnie jasne jest jedynie to, ze to:
1) jesli zawodnik w kolejnych latach (1998, 1999, 2000.... 2009) uzyskuje STALE te same wyniki (ranking po turnieju) wowczas "stoi w miejscu" (a wiec raczej nie robi postepow). Przykladowo: 1700, 1700, 1700... itd. Zgadza sie czy nie?
2) jesli zawodnik w kolejnych latach (1998, 1999, 2000.... 2009) uzyskuje STALE nizsze wyniki (ranking po turnieju) wowczas "jedynie sie cofa" (a wiec juz na bank nie robi postepow). Przykladowo: 1900, 1800, 1700, 1600... 1100, itd.Zgadza sie czy nie?
demon_szybkosci
 

Postprzez kspttw » 03 sty 2010, 12:36

demon_szybkosci napisał(a):1) jesli zawodnik w kolejnych latach (1998, 1999, 2000.... 2009) uzyskuje STALE te same wyniki (ranking po turnieju) wowczas "stoi w miejscu" (a wiec raczej nie robi postepow). Przykladowo: 1700, 1700, 1700... itd. Zgadza sie czy nie?


Nie zgadza. Założyłeś, że ranking 1700 w 1998 i 2009 roku odzwierciedla taki sam poziom sportowy. Podobnie w drugim przypadku. Oczywiście zwykle wielkiej różnicy nie ma. Ale przy długim okresie i dość mocnych zmianach w przepisach należałoby to uwzględnić.
Swoją drogą sam nie umiałbym powiedzieć, czy nastąpiła w ostatnich 10 - latach inflacja czy też deflacja rankignu. Tak więc podsumowując w sumie masz racje :D
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez demon_szybkosci » 03 sty 2010, 12:58

?? Wiec w jaki sposob NA PODSTAWIE UZYSKIWANYCH wynikow wyjasnic LOGICZNIE, ze nastepuje POSTEP skoro zawodnik nie wykazuje WYZSZYCH uzyskiwanych wynikow (rankingow)? :shock: :o
kspttw napisał(a):...sam nie umiałbym powiedzieć, czy nastąpiła w ostatnich 10 - latach inflacja czy też deflacja rankingu.

Wydaje mi sie, ze OBECNIE jest poziom wyzszy o jakies 100-150 oczek anizeli 12 lat temu. Niemniej trudno mi to jakos jednoznacznie wykazac. Po prostu tak mi sie wydaje, ze dawniej 3 i 2 kategorie nie graly tak relatywnie silno jak dzisiaj. Z pewnoscia jest za ten efekt (procz technicznych spraw typu: granie w jednej zamknietej grupie powoduje po pewnym czasie relatywne zwiekszenie sredniej: cos kiedys gdzie czytalem na ten temat, ale nie pamietam dokladnie o co chodzilo) odpowiedzialna tzw. rewolucja szachowa w postaci m.in:
wypasionych silnikow (obecnych dzis co najmniej kilka silnikow po 2900 czy 3000 ELO - kto by o czyms takim pomyslal 10 lat temu???); tablic koncowek (5, a w niektorych przypadkach nawet 6 bierek! Koniec z badziewiem typu: chyba mialem wygrana); baz szachowych (4mln profesjonalnych partii - kto kiedys o tym marzyl?!); technologii internetu - miliony partii rozgrywanych rocznie przez internet na dziesiatkach kafejek i serwerow szachowych! (dawniej jak sie nie mialo parterow do gry to rocznie sie rozegralo 100-200 partii; dzisiaj? Mozna tyle w JEDEN dzien na necie zagrac); wielu multimedialnych narzedzi treningowych (chessbase, programu treningowe Convekty, do cwiczenia strategii, kombinacji, koncowek, itd.); pozycje w postaci filmow instruktazowych (mam na mysli juz setki dostepnych na youtube czy tez na serwerach lub stronach szachowych - przykladowo na chess.com); kilku tysiecy (!) ksiazek szachowych dostepnych w co najmniej 3-4 jezykach (mam na mysli glownie angielski, rosyjski, polski i niemiecki) zrozumialych dla wiekszosci oraz do sprowadzenia niemal kazda ksiazka bez zadnych trudnosci (np. amazon czy strony wydawnictw szachowe, a w tym zamawianie przez te strony lub sklepy szachowe). Sa takze inne "dodatki", ale te wg mnie wydaja sie byc najbardziej istotne. Oczywiscie nie wspomne o tym, ze Rybka, Fritz i Chessmaster daja mozliwosci na biezaco analizowania i cwiczenia roznych pozycji, struktur, partii oraz ich edytowania, zapisywania, tworzenia baz, itp. Slowem: REWOLUCJA szachowa w ciagu ostatnich 10 lat!
demon_szybkosci
 

Postprzez kspttw » 03 sty 2010, 13:09

demon_szybkosci napisał(a):Wydaje mi sie, ze OBECNIE jest poziom wyzszy o jakies 100-150 oczek anizeli 12 lat temu. Niemniej trudno mi to jakos jednoznacznie wykazac. Po prostu tak mi sie wydaje, ze dawniej 3 i 2 kategorie nie graly tak relatywnie silno jak dzisia


Czyli twierdzisz, że nastąpiła stosunkowo mocna deflacja. Z wieloma argumentami się zgadzam. Ale jest jedno małe "ale". Skoro dla ciebie II kategorie grają silniej niż kiedyś, to może również tylko oznaczać, że to ty grasz słabiej :) Ale właśnie tutaj do właściwej oceny jest potrzeba wiedza, jak w danym czasie ranking odnosi się do poziomu sportowego. No i nie należy zapominać, że do tego rodzaju obliczeń nie należy wliczać partii z juniorami. A to z 2 powodów. Po 1) juniorzy dość szybko się rozwijają, i zawsze grali silniej, niż mieli ranking. A po 2) nowy system jeszcze bardziej utrudnia szybkie zdobywanie rankingu. Widać to na wielu przykład, np na naszej młodej gwieździe Dudzie, który ma niecałe 2100, a już od dawna pokazuje, że zasługuje na znacznie większy ranking. A ilu moich znajomych z większym rankingiem od niego nie mogli się pogodzić z porażką z nim :)
kspttw
 
Posty: 649
Dołączył(a): 11 cze 2009, 20:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Postprzez kolokwium » 03 sty 2010, 14:48

Przykłady z juniorami pokazują, że cyferki nie świadczą o sile gry, dlatego też nie mogą być jedynym czynnikiem określającym rozwój zawodnika. więcej powinien dać sparing z dobrym zawodnikiem, który określi (subiektywnie) poziom zawodnika. Jeżeli ów "rzeczoznawca" da rozpiskę umiejętności zawodnika, to przy następnym meczu może stwierdzić, czy i w jakim stopniu zmienił się poziom gry (zrozumienia szachów) kontrolowanego. Zaznaczam, że zrozumienie szachów i siła gry to nie jest to samo. Na grę składają się jeszcze inne elementy np. odporność na stress.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9386
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2221 razy
Otrzymał podziękowań: 2360 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Następna strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe