Tata uczy synka gry w szachy

Moderator: Rafcik

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez treePL » 21 sty 2019, 11:35

Zmiany zmiany zmiany:
Pozytywne:
+ Synek robi postępy, powoli ale zauważalnie.
+ Trochę lepiej radził sobie z porażkami na ostatnim turnieju (dalej było bardzo ciężko ale dostał motywację 5zł za każdy zdobyty punkt 2.5/7 zrobił -> jest wielką sknerą i liczy swoje pieniążki w skarbonce co najmniej kilka razy w tygodniu, turniej był otwarty i bardzo mocno obsadzony więc nie miał szans zdobyć żadnego miejsca ani też nie mógł zdobyć żadnej kategorii pomyślałem że motywacja finansowa będzie ok i udało się -> nie chcę z tego robić reguły)
+ Lubi przechodzić kolejne poziomy w grze Epoka Szachów na androidzie - średnio dziennie 15min gry
+ Pograliśmy trochę z handicapem. Grałem na 80% (czyli normalnie -najlepsze ruchy jakie znalazłem ale bez specjalnego skupienia) bez hetmana i z możliwym cofnięciem ruchu przez syna ===> wygrywał! (teraz kolejny etap to zakaz cofania ruchów). Jak dla mnie to duży postęp jeszcze 2-3 miesiące temu mogłem z nim wygrać mając tylko pionki i stronę królewską (wieża, skoczek, goniec)

Negatywne:
- Nie jestem w stanie go nakłonić do jakiejkolwiek formy treningu z teorii ostatnio.
- Nadal jest bardzo duży problem z akceptacją porażki
- Nadal podstawia figury
- Nadal nad ruchem zastanawia się mniej niż 2 sekundy

Najbliższe plany:
- kontynuacja gry z handicapem (spróbujemy bez cofania ruchów)
- rozgrywanie gier z zapisem i możliwością wygrania gry po X ruchach bez podstawienia figury (zaczniemy od X = 15 potem będziemy zwiększać trudność)
- odpuszczam na razie naukę teorii, niech się otrzaska ze zwykłym graniem i przestanie podstawiać figury, może uda mi się to i owo przekazać podczas zwykłej gry
- turniej na ferie -> już jest zapisany (chcę poprosić o możliwość grania w najsłabszej grupie 1000-1200 Pzszach pomimo IV kat. z uwagi na wiek i bardzo krótki staż szachowy -> i tak będzie najmłodszym uczestnikiem)
treePL
 
Posty: 49
Dołączył(a): 05 lis 2018, 14:17
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 44 razy
Ranking: 1600

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez AuroraBorealis » 21 sty 2019, 12:04

Z dawaniem kasy za punkty wg mnie zrobiłeś spory błąd.
AuroraBorealis
 
Posty: 1433
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 173 razy
Otrzymał podziękowań: 417 razy
Ranking: 2120

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez hajdzik » 21 sty 2019, 18:17

U nas z synem było nieco inaczej. Po rozegranym turnieju - brałem syna do kina, na basen, na maca - taka nagroda, ale wspólna rodzinna

też uważam, że dawanie kasy dziecku za pkt to błąd - dziecko ma grać dla siebie, a nie dla rodzica -
hajdzik
 
Posty: 2963
Wiek: 41
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 253 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez Titrant » 21 sty 2019, 19:12

A może niech syn poprostu bawi się szachami - taka gra dla frajdy, wg fair play, bez żadnego ciśnienia na wynik; wszystko tylko for fun?
hajdzik napisał(a):Po rozegranym turnieju - brałem syna do kina, na basen, na maca - taka nagroda, ale wspólna rodzinna

Bardzo fajna opcja! Wtedy syn będzie miał miłe wspomnienia i skojarzenia z szachami, nie będzie też wtedy żadnego ciśnienia na naukę, wyniki i problemów z porażkami. Jeśli syn złapie kiedyś solidnego bakcyla wtedy można docisnąć z treningiem.
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży". Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 311
Dołączył(a): 31 sty 2016, 21:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 122 razy
Otrzymał podziękowań: 188 razy
Ranking: 1000

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez treePL » 22 sty 2019, 11:34

Pewnie macie rację, tez czuję że to nie było do końca dobre. Co się stało to się nie odstanie.

Mały ma 6.5 roku (7 na roczniki) więc na naukę będzie miał czas. Tak jak już wcześniej napisałem zupełnie odpuszczam teraz naukę w sensie przerabiania książek, zadań czy teorii. Skupiamy się teraz tylko na grze i na tym żeby wyciągnąć jak najwięcej fun-u z gry. Jak się wciągnie i będzie chciał się rozwijać wtedy wejdziemy w teorię. BTW wczoraj graliśmy bez cofania ruchów. Okazuje się że to bardzo dużo bez hetmana nadal lekko wygrywałem musiałem zagrać bez hetmana i skoczka żeby szanse były w miarę wyrównane. Aczkolwiek jak wygrał ze mną od razu chciał wyższy poziom (czyli tylko bez hetmana).

Dzisiaj wypróbuję granie do X ruchu bez podstawienia figury.
treePL
 
Posty: 49
Dołączył(a): 05 lis 2018, 14:17
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 44 razy
Ranking: 1600

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez hajdzik » 22 sty 2019, 13:05

jak ja z młodym grałem, to jeśli już widział, że nie ma szans, zamienialiśmy się stronami.
Musiał mnie zamatować - niby dla zabawy - ale uczył się matowania - co na początku nie było łatwe
hajdzik
 
Posty: 2963
Wiek: 41
Dołączył(a): 22 lis 2010, 00:13
Lokalizacja: Radzionków
Podziękował : 253 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: lg1702
FICS: hajdzik

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez panrudzki » 22 sty 2019, 14:59

A ja dzisiaj z młodym wypróbuje punkty za dobre ruchy - zabawa w bicie rekordów.
panrudzki
 
Posty: 50
Wiek: 38
Dołączył(a): 19 sty 2015, 14:33
Lokalizacja: Poznan / Oxford
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Ranking: 1800

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez treePL » 22 sty 2019, 16:18

hajdzik napisał(a):jak ja z młodym grałem, to jeśli już widział, że nie ma szans, zamienialiśmy się stronami.
Musiał mnie zamatować - niby dla zabawy - ale uczył się matowania - co na początku nie było łatwe


Dobry sposób też, tak mnie ojciec uczył i w sumie działało.
treePL
 
Posty: 49
Dołączył(a): 05 lis 2018, 14:17
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 44 razy
Ranking: 1600

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez treePL » 11 lut 2019, 13:03

Byliśmy na tygodniowym turnieju dla dzieci U18
Udało się wcisnąć syna do grupy C do 1250 PZSzach (dla przypomnienia syn ma 1400)
Dzięki temu trochę pograł i nie stracił zainteresowania szachami

Zacznę od końca 5.5/9 to całkiem niezły wynik jak na niego.
(2 przegrane z chłopakami którzy zrobili 4te kategorie i 1 przegrana z dziewczynką która zrobiła 3 kat, czyli widać że nadal na tą swoją 4kę nie gra)

Jak podszedłem do tematu:
- około 60-90 min partia turniejowa + analiza partii (jeśli się dało czasem zapis nie pozwalał na więcej niż kilka posunięć bo potem brakowało kilku ruchów)
- około 30 min dziennie zadań szachowych
- około 30 min dziennie filmików o szachach
- 2-3 luźne partie z dzieckiem wałkując pytanie za każdym razem kiedy wykonałem jakąkolwiek groźbę lub specjalny zły ruch "Co chce przeciwnik teraz zrobić" i zanim się ruszy miał odpowiedzieć na to pytanie

Reszta czasu to narty, gra na kompie, basen, muzeum zabawek, wyjścia na pizze itp.
W sumie 2h dziennie przez tydzień czyli tyle czasu ile normalnie w miesiąc ale jako że było to rozbite na cały dzień po trochę nie czułem żeby był przeciążony szachami, a nawet czasem odmawiałem dalszego grania w szachy i zmieniałem temat, proponowałem inną aktywność, co w/g mnie dobrze działało bo zostawiało pewien niedosyt.

Czego się nie udało:
- nie udało mi się skłonić dziecka do zużycia więcej czasu do namysłu - grając 30min + 30 sek. ani razu nie zszedł poniżej 28 min TT, próbowałem różnych sztuczek i zagrywek nic nie działa, no nic chyba musi po prostu dorosnąć do tego
- niestety co wynika z powyższego nie udało się wyeliminować katastrofalnych błędów w trakcie partii

Czy polecam ?
Tak, na pewno udany wyjazd (pomimo że mega męczący dla rodzica). Czas z synem sam na sam = bezcenne. Dodatkowo złapał jazdę "pługiem" na nartach więc też duży plus. No i potrenował dużo więcej szachów niż byłoby to możliwe w domu.
treePL
 
Posty: 49
Dołączył(a): 05 lis 2018, 14:17
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 44 razy
Ranking: 1600

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez panrudzki » 12 lut 2019, 12:24

treePL napisał(a):Byliśmy na tygodniowym turnieju dla dzieci U18
Czas z synem sam na sam = bezcenne.


Myślę, ze o to w tym wszystkim tak naprawdę chodzi ;-)
panrudzki
 
Posty: 50
Wiek: 38
Dołączył(a): 19 sty 2015, 14:33
Lokalizacja: Poznan / Oxford
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Ranking: 1800

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez treePL » 24 lut 2019, 23:11

Cierpliwość popłaca.

Obecnie synek gra czasem na komórce 2-3 partie w ciągu dnia, poza tym jeden malutki trening "szachy w szkole 45min 1x w tyg."
Plus turnieje. One jako jedyne dają większą możliwość gry synka.
Udało się wystartować z sukcesem w kategorii do lat 7 na otwartych mistrzostwach Wrocławia.
Syn po raz pierwszy stanął na podium (3 miejsce) i widziałem że sprawiło mu to wiele radości.
Dzień później byliśmy na turnieju "dla dzieci". 4/9 całkiem porządny wynik wygrał ze wszystkimi osobami poniżej IV kategorii przegrał na IV-ki ale nawiązywał walkę ! Nie poddawał się nawet mając gorszą pozycję co się wcześniej zdarzało i obyło się bez płaczu. Nawet zakumplował się z kilkoma chłopakami.

Bardzo dobry weekend.
treePL
 
Posty: 49
Dołączył(a): 05 lis 2018, 14:17
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 44 razy
Ranking: 1600

Re: Tata uczy synka gry w szachy

Postprzez treePL » 03 mar 2019, 23:31

Kolejny tydzień i kolejny turniej.

Wybraliśmy się tym razem na mały lokalny turniej do lat 7.
Całkiem mały nie był bo uczestników było 27 ale zabrakło 3-4 najlepszych dzieciaków z jego rocznika i...
Udało mu się wygrać pierwszy turniej w życiu :)
Wielka radość synka, a przez to i moja.
Za tydzień znowu turniej "dla dzieci" tym razem spróbuję zrobić tak jak jeden z "trenerów" i zapisywać partię (P15) do późniejszej analizy w domu.
treePL
 
Posty: 49
Dołączył(a): 05 lis 2018, 14:17
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 44 razy
Ranking: 1600

Poprzednia strona

Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe