Jak trenować gdy brakuje czasu

Moderator: Rafcik

Jak trenować gdy brakuje czasu

Postprzez yetit78 » 04 lis 2017, 13:04

Zauważyłem że jest na forum sporo osób które chciałyby trenować ale brakuje im czasu. Próbowaliście kiedyś na chess.com ? Po założeniu darmowego konta możemy dziennie zrobić 5 kombinacji i 1 ,,lekcję" - odgadywanie ruchów z komentarzem, najczęściej z jakiejś znanej partii. W kombinacjach komputer odpowiada na ruchy, więc nie trzeba sprawdzać z progiem. Zajmuje max. 15 minut dziennie, a formę trzyma :D Z kontem premium można więcej robić, ale powiem ile bo nie mam :P Z kolei jak ktoś chce trenować ,,na maksa" to fajny dodatek. Oprócz tego są też ćwiczebne pozycje do rozegrania np. 2 S +K vs. P+ K , 6P+S+G+K vs. 6P+W itd.

Nie wiem, może piszę oczywiste rzeczy ale mam wrażenie że dużo osób nie wie co tam jest a mogłoby skorzystać :>
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1468
Dołączył(a): 22 paź 2012, 20:36
Podziękował : 1642 razy
Otrzymał podziękowań: 237 razy
Ranking: 0

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez Grem » 04 lis 2017, 21:21

Oczywiście, niektórzy mogą nie wiedzieć, naprawdę to zadań jest 6 bo jedno jest na głównej (co dzień inne) stronie https://www.chess.com/pl (to nie liczy się w rankingu) ;D, czasem to dodatkowe naprawdę fajne, innym razem bardzo łatwe.
Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi - Napoleon Bonaparte
Avatar użytkownika
Grem
 
Posty: 389
Dołączył(a): 03 lut 2012, 13:24
Lokalizacja: pow.Lipsko
Podziękował : 106 razy
Otrzymał podziękowań: 189 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: Gremar64
FICS: Gremar

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez Banksy » 05 lis 2017, 11:23

Słaby ze mnie ekspert - właściwie żaden - w układaniu dla kogoś treningu. Dużo zależy od poziomu i wiedzy gracza. Przyjmując że ktoś jest początkujący, lub bardzo słaby. Wtedy podstawą powinno być według mnie:

1. Codzienne granie partii [długość i ilość dopasowana do możliwości + bardzo dobrym rozwiązaniem jest jedna partia klasyczna w tygodniu] - samo w sobie nie musi dawać efekty, ale jako nawyk jest dobrą bazą. Można robić w ten sposób postępy, tylko trzeba włożyć zaangażowanie i wykorzystać każdą grę do wzmacniania jakiegoś elementu. Na początku "do perfekcji" (której nigdy nie osiągniemy, ale wiadomo o co chodzi) ćwiczyć np. bezpieczeństwo figur.
2. Zdobycie podstawowej wiedzy szachowej (podstawowe podręczniki "szachy dla idiotów" :-P , kursy) niech sobie tą pracę rozłoży, też zgodnie z możliwościami czasowymi.

Nie ma sensu szukać magicznych sposobów bo tu magi nie ma. Jak ktoś ma mało praktyki i nie ma utrwalonej podstawowej wiedzy, to po prostu nie będzie rozumiał szachów, a jak się czegoś nie zrozumie to i się nie zapamięta i nie będzie umiało wykorzystać. Dopiero mając solidne podstawy i nawyki w tych 2 wymiarach to można sobie organizować coś ekstra.

Po za tym to co opublikowałem na swoim blogu, w przetłumaczonym artykule analiza/praktyka/końcówki/taktyka/kondycja fizyczna. Tylko tak jak wyżej zostało napisane - analizować też trzeba umieć, mieć ku temu podstawy, praktyka to wiadomo, końcówki się przydają i są dobrym ćwiczeniem i dopiero na końcu taktyka (jako wygodna forma), a ciało musi być w dobrej kondycji bo to wpływa na umysł.
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 176
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez AuroraBorealis » 05 lis 2017, 22:08

Samemu to sie amator niewiele nauczy. Jesli juz, to rozwiazywanie zadan: od prostych matow, po dwochodowki, trzychodowki i nauka teoretycznych koncowek. Tyle na poczatek. Dalej trzeba trenera, bo sobie mozna krzywde zrobic
AuroraBorealis
 
Posty: 1114
Dołączył(a): 08 sie 2012, 11:38
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 293 razy
Ranking: 2120

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez thinkerteacher » 05 lis 2017, 23:46

Z polskiego na nasz: w pewnym momencie amator będzie dużo pracował a efekty będą mizerne (wkład pracy duży a realna zmiana poziomu gry nikła). Trener, który profesjonalnie zajmuje się szachami i wie nad czym ma pracować dany zawodnik - szybko wskaże obszary pracy oraz zakres materiału niezbędnego do treningu (przerobienia), aby poziom poszedł w górę. Wraz z poziomem najczęściej "przypadkowo" rośnie również ranking a przeciwnicy, którzy dotychczas byli poza zasięgiem "nagle" grają zadziwiająco słabo ;) :).

Nie pisałbym tego, gdybym na sobie przez 15 lat nie testował tego co pisze AuroraBorealis. Oczywiście każdy zrobi z tą informacją co zechce. Ja mam spokojne sumienie, że przekazałem co chciałem (powinienem). Reszta nie jest już w moim zasięgu ;)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7573 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez Banksy » 06 lis 2017, 07:06

Jako trener przez ponad 20 lat (...) z każdym zawodnikiem pracowałem inaczej (dostosowując się do jego potrzeb) i każdą grupę szkoliłem według innego programu (wszystkie opracowywałem samodzielnie). Ale gdy pod koniec lat 90-tych zacząłem pracować również z początkującymi, to w takich grupach coraz więcej rzeczy powtarzałem i obecnie od co najmniej 10 lat prowadzę wszystkie takie grupy według tego samego programu


Taki cytat użytkownika Korob. Myślę, że w początkowych etapach to ani uczeń, ani trener nie muszą wyważać otwartych drzwi, aby poziom rósł. Wystarczy je wskazać i przez nie przejść.

thinkerteacher napisał(a):amator będzie dużo pracował a efekty będą mizerne


Jak odróżnić brak postępów od tzw. "płaszczyzny", która jest naturalnym zjawiskiem podczas opanowywania nowych umiejętności? ( oczywiście po za brakiem trenera :-P )
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 176
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez thinkerteacher » 06 lis 2017, 09:40

Niestety nie mogę się zgodzić z tym, że przy opanowaniu nowych umiejętności pojawia się efekt płaszczyzny ;). Uczeń, który zgłębia temat i widzi oraz rozumie więcej (albo inaczej) na początku "psuje" grę, a potem jego poziom "magicznie" przeskakuje. Natomiast przy normalnym treningu zawodnik systematycznie trenuje i nie widać w jego grze niczego nowego, sam nie ma poczucia, że robi coś JAKOŚCIOWO inaczej (innego) niż poprzednio. W przypadku profesjonalnej pracy z trenerem tego nie będzie :)
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7573 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez Banksy » 06 lis 2017, 11:45

thinkerteacher napisał(a):Niestety nie mogę się zgodzić z tym, że przy opanowaniu nowych umiejętności pojawia się efekt płaszczyzny ;). Uczeń, który zgłębia temat i widzi oraz rozumie więcej (albo inaczej) na początku "psuje" grę, a potem jego poziom "magicznie" przeskakuje. Natomiast przy normalnym treningu zawodnik systematycznie trenuje i nie widać w jego grze niczego nowego, sam nie ma poczucia, że robi coś JAKOŚCIOWO inaczej (innego) niż poprzednio. W przypadku profesjonalnej pracy z trenerem tego nie będzie :)


Uważasz, że zjawisko płaszczyzny na krzywej uczenia się nie występuje, jeśli już to nie jest częścią procesu uczenia się?

Natomiast przy pracy z trenerem nie ma skoków tylko stałe wrażenie poprawy? (trochę nie jasno jawi mi się Twoja wypowiedź)
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 176
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez yetit78 » 06 lis 2017, 17:28

AuroraBorealis napisał(a):Samemu to sie amator niewiele nauczy. Jesli juz, to rozwiazywanie zadan: od prostych matow, po dwochodowki, trzychodowki i nauka teoretycznych koncowek. Tyle na poczatek. Dalej trzeba trenera, bo sobie mozna krzywde zrobic


Ekhm... 15 minut dziennie to nie jest propozycja dla osób, które jak ty to nazywasz ,,poważnie myślą o rozwoju". A jakbym miał trenera korzystałbym z obu możliwości :P
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1468
Dołączył(a): 22 paź 2012, 20:36
Podziękował : 1642 razy
Otrzymał podziękowań: 237 razy
Ranking: 0

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez thinkerteacher » 06 lis 2017, 18:01

@Banksy

Występuje, występuje :). Jednak jeśli uczysz się nowego materiału, który ZABURZA (burzy) ci twój dotychczasowy sposób funkcjonowania (myślenia, analizowania, postrzegania, oceniania), to widać wyraźne skoki. I najczęściej (aby nie powiedzieć zawsze) jest tak, że na początkowym etapie cofamy się o 2-3 kroki, aby za chwilę wystrzelić o 5-6 kroków naprzód :). A odnośnie pracy z trenerem, to jeśli jest on profesjonalistą oraz uczeń podchodzi do nauki i treningu poważnie (odpowiedzialnie) to będą szybkie skoki w górę przy stosunkowo niewielkich wycofaniach :).
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7573 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez Banksy » 06 lis 2017, 21:35

thinkerteacher napisał(a):@Banksy

Występuje, występuje :). Jednak jeśli uczysz się nowego materiału, który ZABURZA (burzy) ci twój dotychczasowy sposób funkcjonowania (myślenia, analizowania, postrzegania, oceniania), to widać wyraźne skoki. I najczęściej (aby nie powiedzieć zawsze) jest tak, że na początkowym etapie cofamy się o 2-3 kroki, aby za chwilę wystrzelić o 5-6 kroków naprzód :). A odnośnie pracy z trenerem, to jeśli jest on profesjonalistą oraz uczeń podchodzi do nauki i treningu poważnie (odpowiedzialnie) to będą szybkie skoki w górę przy stosunkowo niewielkich wycofaniach :).


IMHO Trener jest właśnie po to by zapewnić optymalnie szybkie przechodzenie z jednej płaszczyzny na drugą. Jak robi to sprawnie, lub stosuje wręcz pewien trick w uczeniu to możemy tych płaszczyzn nie dostrzec szczególnie na początku, gdy tempo rozwoju, ilość zysków w porównaniu do włożonej pracy jest duże.

Mam wrażenie, że skupiasz się głównie na kognitywnym (krzywej "S") etapie uczenia się, pomijając trochę etap asocjacyjny i integracyjny. Wydaje mi się właśnie, że to jest powodem zjawiska w którym zawodnicy robią dość szybki progres, po czym gdy wzrasta mocno poziom kompleksowości dochodzą do ściany i stwierdzają, że nie mają talentu i się poddają w efekcie zostają na jednym poziomie.[Podczas gdy Ci wytrwali suną przez płaszczyznę by w końcu wejść na wyższy poziom.] Do tego może dojść to, że dostaną daną wiedzę za wcześnie - co w krótkim dystansie podniesie ich poziom gry, ale zablokuje optymalny poziom opanowania umiejętności niższego rzędu, co zahamuje rozwój na planie długoterminowym.

Plateaus

With repetition of almost any task, learning occurs, and a person becomes more efficient or effective at carrying out a task. Over time, educators, business experts, and sports coaches have noticed progress in a skill commonly follows an S-shaped curve, with some measure of skill on the Y axis and number of trials on the X-axis. Progress is slow at first, then a subject may experience a burst of learning that produces a rapid rise on the graph.
What is the shape of your learning curve?


Many people believe that plateaus or flat periods during which a skill does not improve normally punctuate learning curves.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

A plateau may be a period of stability after a skill is learned as well as it can be learned. Most growth processes follow the same S-shaped curve. An S-shaped curve of growth levels off because--

a ceiling of performance is reached (a pitcher's arm or runner's legs are at peak condition).
a resource needed for further growth is limited (better equipment or tools),
a desired level of performance in an environment has stabilized (lack of competition or challenge).

The first requirement for surpassing a plateau in academic, artistic, or athletic performance is staying ON the curve! This may be the first time you've stopped improving or being able to immediately grasp a concept, and it can be a shock to gifted students or athletes to realize success does not alway come easily. Some will quit and go in search of the "next thing."

​The second requirement is to use observation, reflection, and metacognition to analyze what is needed to pass the plateau and begin climbing again. Understanding a skill as a series of steps or a procedure can help you make progress.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Źródło: http://rsd2-alert-durden-connections.we ... emory.html


Dlatego zapytałem się jak odróżnić etap adaptacji, od zwykłej stagnacji. Po przemyśleniu i przeczytaniu powyższych akapitów chyba wiem. Jeśli ktoś zrobił postęp, ale on się zatrzymał, to nie trzeba panikować, bo to naturalny etap i czas stabilizacji. Od tego punktu trzeba wykorzystać czas do robienia analiz i snucia refleksji nad własną grą, aby na tej podstawie postawić sobie kolejne wymagające wyzwanie/a (i tutaj, już według Twojego schematu), które siłą rzeczy wpłynie na chwilowe zaburzenie, aby po chwili doprowadzić nas do nowego szczytu naszych możliwości. Gdy do niego dojdziemy, to nie możemy go utrzymać przez cały czas i poziom spada do komfortowego poziomu, który jednak jest już wyższy niż ten poprzedni. I cykl zaczyna się na nowo... ;) Stagnacja to przebywać na płaszczyźnie dłużej niż to potrzeba, robiąc tylko to co komfortowe i nie zastanawiając się gdzie leżą nasze bolączki, lub wręcz wręcz ignorując je zajmując się tylko tym co już nam dobrze wychodzi (a co nie pomoże nam wzrosnąć gdyż osiągnęło optymalny poziom). Posiadając tą wiedzę, wydaje mi się, że jeśli ktoś rzetelnie podchodzi do swojej gry, stawia sobie wyzwania robiąc sensowne kroki w doborze literatury, to płaszczyzna mu nie groźna bo w końcu z niej wyjście - najwyżej zajmie mu to więcej czasu, ale być może zyska z mocniejsze podstawy pod dalszy wzrost.

Tak wygląda moja opowieść, jeśli ktoś chce to swobodnie może uznać, że ją sobie wymyśliłem. :wall: Podrzucam tylko pewien materiał do rozważań. Jak ktoś dochodzi do własnych wniosków i się nimi zechce podzielić do świetnie. Nie głoszę tutaj prawd absolutnych, a dyskusję traktuję jako element własnej edukacji. ;)
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 176
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez thinkerteacher » 06 lis 2017, 22:09

To powiem inaczej :). Nie widziałem jeszcze profesjonalnego uczenia się, gdzie nie ma odpowiednio dużych zysków widocznych w poziomie (w znaczeniu "level", a nie "horizontal"). Jeśli uczeń (zawodnik) nie wykonuje odpowiednich ćwiczeń lub jego poziom kompetencji jest na wysokim poziomie, to nie widać efektu (postępu). Jeśli jednak materiał jest odpowiednio dostosowany do potrzeb oraz możliwości ucznia (zawodnika), wówczas "cichy przyrost" może trwać nie dłużej niż kilka tygodni, po czym widać już JAKOŚCIOWE zmiany. Przekładając to naukę matematyki - jeśli uczeń szybko opanuje poprawnie tabliczkę mnożenia to zanikają błędy rachunkowe. Jednak jeśli rozwiązuje nieefektywnie zadania, to sprawność rachunkowa nie podniesienie znacząco poziomu. Natomiast jeśli jego myślenie i strategie są dość rozbudowane i bardzo efektywne, wówczas uzupełnienie braków w tabliczce mnożenia może dać (a moim zdaniem zawsze da) natychmiastowy ISTOTNY efekt (zmianę).

Z kolei jeśli już uda się osiągnąć uczniowi (czy zawodnikowi) stosunkowo wysoki poziom kompetencji to zwykle skoki nie są już tak bardzo efektowne (widoczne). Oczywiście jeśli trener posiada bardzo wysokiej klasy narzędzia oraz materiały a uczeń pracuje optymalnie, to właśnie dlatego można bardzo szybko wbić na wysoki poziom (przykładowo od poziomu BK do KM w 2-3 lata).

Z szachowego punktu widzenia mogę ci powiedzieć, że są debiuty, warianty oraz struktury w których szanse na wygraną spadają niemal do zera. Natomiast są pozycje w których szanse na wygraną bywają wysokie lub bardzo wysokie. Wybierając te pierwsze pozycje sami skazujemy się na "piłowanie" drętwych pozycji, które możemy najwyżej przegrać (remis jest naszym zwycięstwem). A jeszcze gorsze będzie to, gdy ze znacznie słabszym przeciwnikiem będziemy mogli jedynie wycisnąć remis... właśnie dlatego, że wybraliśmy nieodpowiedni debiut, wariant czy przeszliśmy w taką strukturę, która nie daje nam realnych szans na wygraną (oraz dodatkowo nie pasuje do naszego stylu i preferencji).

Z praktyki mogę ci powiedzieć, że nie widziałem jeszcze zawodnika (ucznia), który solidnie pracując dostaje odpowiedni materiał oraz narzędzia... i nie widać postępów. Ten etap asocjacyjny i integracyjny pokrywa się z "zasypywaniem dziury" (zaległości) w jego poziomie kompetencji. Inaczej mówiąc, aby wskoczyć na stół o wysokości 1 metra, najpierw trzeba wyjść z poziom 50 metrów pod ziemią ;) [i im bardziej efektywne narzędzia oraz metody pracy, tym szybciej można dotrzeć na poziom zerowy].

Mam nadzieję, że nie zanudzam cię bardzo moimi spostrzeżeniami. Od razu dodam, że racja ani prawda mnie nie interesują: chcę i oczekuję tylko wymiany twoich doświadczeń oraz opinii (poglądów) na dany temat. Tylko tyle i aż tyle. Dzięki!
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5020
Dołączył(a): 23 sie 2011, 09:35
Podziękował : 7573 razy
Otrzymał podziękowań: 1074 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez Banksy » 07 lis 2017, 02:19

Akurat w tym co piszesz nie mamy jakiegoś odmiennego zdania, więc i dyskutować nie bardzo jest o czym. :) Myślę, że nawet z trenerem nie zawsze się da tak całkiem optymalnie, a w przypadku samouctwa tym bardziej... dlatego myślę, że warto uwzględnić tu wiedzę o tych płaszczyznach i że kluczowymi będą tu słowa "wytrwałości" i determinacja (persistence).
5 rzeczy, które sprawią, że będziesz lepszy w szachach.
Trenerzy z forum: AuroraBorealis dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 176
Dołączył(a): 08 cze 2015, 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 177 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Ja trenować gdy brakuje czasu

Postprzez Wiosenny » 07 lis 2017, 15:25

Według mnie to nie kwestia czasu a priorytetów. Ja na przykład od miesiąca codziennie trenuję grę w szachy, po prostu zamieniłem wieczorne oglądanie telewizji na coś bardziej stymulującego mój umysł.
Wiosenny
 
Posty: 1
Dołączył(a): 07 lis 2017, 15:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 0

Re: Jak trenować gdy brakuje czasu

Postprzez piotr909 » 10 lis 2017, 17:47

Brak czasu ? To zależy czy jesteś osobą pracującą, czy jesteś osobą ,która ma dużo czasu i nie wie co z tym czasem zrobić. Ja poświęcam na szachy tak od 3-6 godzin, ale mam jeszcze inne rzeczy do zrobienia. Myślę ,ze z godzina czasu wystarczy na ćwiczenie szachów,ale dziennie. Po rób sobie zadania na chestempo, tam macie darmowe zadania. Wchodzisz w telefon i robisz sobie zadania.
piotr909
 
Posty: 6
Dołączył(a): 10 lis 2017, 09:37
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Ranking: 1600
kurnik.pl: peter1990
Playchess: biker90


Powrót do Trening szachowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe